Dzisiaj biżuteria soutache, na zwyczajny i niezwyczajny dzień. Kolczyki i wisior stanowią zupełnie odrębną stylizację.
Zaczynam od kolczyków, które posłużyły mi jako dodatek w jakże wyjątkowym i uroczystym dniu.
Słuchajcie właśnie te różowe kolczyki ubrałam do stylizacji:
- sukienka w kolorze delikatnego różu
- srebrne półbuciki / miały być czarne, ale niestety nie udało mi się zdobyć mojego rozmiaru
- żakiecik w ciemnym kolorze, był niezbędny dlatego, że było ziiimno
Dość szybko udało mi się wykonać te kolczyki. Było trochę kombinowania, ale sprawnie i na czas zakończyłam ich wyszywanie. Jak wynika z powyższego, udało mi się je już sprawdzić. Muszę przyznać, że są bardzo wygodne i bardzo dobrze się prezentowały. Wycinek zdjęcia powyżej. Natomiast już poniżej zdjęcie kolczyków w całej okazałości.

Kolczyki wykonałam z użyciem perełek, błyszczących srebrnych guzików, ich wykorzystanie jest świetne. Muszę przyznać, że właściwie od niedawna doceniłam jak piękne i wyjątkowe są guziki. Następnie perełki w kolorze ecru oraz szklane bezbarwne koraliki. Paski sutasz: złoty, delikatny róż oraz czarny. Oczywiście, jak zwykle zastosowałam srebrne bigle.
Jeszcze w skrócie wisiorek. Czas na jego wykonanie, w porównaniu do poprzednich, to była chwila. Wychwalone wcześniej guziki, zostały również zastosowane w tym wisiorku. Muszę przyznać, że dość ciężki ale również duży. Już na zdjęciu można zauważyć, iż charakteryzują go srebrne "iskierki" i perłowa masa. Zapięcie miedziane z rzemykiem woskowanym.

