Tegoroczna zima obdarzyła nas wyjątkowo ładną i ciepłą pogodą. Jednak tą biżuterią nawołuję już o typowe wiosenne klimaty. Nadejście wiosny wiąże się s budzącą się do życia naturą. Dla niektórych jest to czas refleksji i ustalenie planu działania na cały rok: Co mam teraz? Co chcę robić? Jak przygotować ogród? Co dla mnie znaczą rozwijające się pąki lipy czy kwiaty magnolii?
Dla mnie jest to tęsknota za zielenią i ciepłymi długimi dniami. Czasem mogą być deszczowe, ale wiosenny deszcz budzi do życia zaspaną naturę i nas. Wówczas, jak mam chwilę czasu, chętnie zakładam kalosze, płaszczyk, zabieram parasolkę i krótki spacer w strugach deszczu
Do wykonania biżuterii użyłam następujących elementów:
- Chryzokola
- Jadeit 6 mm i 4 mm
- Agat mszysty
- koraliki Toho
- sznurki sutasz: 3 kolory
- zapięcie magnesowe miedziane z możliwością dokręcania, zakończenia do rzemyka miedziane
- rzemień, filc, klej
W centrum znajduje się kamień mineralny, chryzokola, który został obszyty sznurkami sutasz. W koronie znajdują się różnego rodzaju kamienie mineralne, wyszyte na przemian w zależności w potrzeb kolorystycznych.
Następnie w niższej części, po zewnętrznych stronach, widać elementy wykonane na kształt liścia. Żyły główne i boczne liścia (wynika z budowy liścia) są zaznaczone za pomocą koralików Toho. Dzięki czemu podstawowa budowa i kształt zostały zachowane. Do listków zostały przymocowane trzy kwiatostany w postaci baldachogrona, z których każdy składa się z trzech gron w które wkomponowane zostały jadeit: 6 mm oraz 4 mm.
Na koniec wszystkie elementy zostały ze sobą połączone, aby tworzyć jedną całość.
Listki przymocowałam do kwiatostanów a następnie do chryzokoli wraz z koroną. Dodatkowe sznurki sutasz wykorzystałam również na przygotowanie zawieszki dla rzemienia. Po czym szycia i łączenia zostały podklejone filcem. Tak jak pisałam we wcześniejszym sutaszowym poście, wykorzystuję klej Poxipol z uwagi na jego właściwości schnące i łączące.
Masz inny sprawdzony klej, który posiada otwór w kształcie lejka - aby można było z łatwością aplikować bezpośrednio na łączone materiały? Daj znać, chętnie sprawdzę.
Łatki filcowe - to tylko zabezpieczenie miejsc, w których kończyła się żyłka po łączeniach kwiatostanów z listkami. Z drugiej strony jest to niewidoczne, a skórze zapewnia pełny komfort noszenia.
Jeszcze jedno zdjęcie poniżej.
Co Cię interesuje w sprawie przedstawionej biżuterii? Chętnie się dowiem. Napisz.




