ODWAGA! SŁużbowo.

Ten artykuł ewoluował po tym jak jego napisanie i akceptację odkładałam z każdym dniem i już w sumie tygodniem. Ten artykuł jest być może rozpoczynającą się serią różnych sytuacji pojawiających się na mojej drodze w związku z niesamowitymi zmianami jakie pojawiły się w ostatnich miesiącach. I ten artykuł ostatecznie otrzymał tytuł ODWAGA! Dodane jeszcze słowo: "Służbowo."  :D

 

Samodzielna podróż służbowa! Potężne targi z ogromną różnorodnością w obszarze:...

jadalnia, podarunki/prezenty oraz wyposażenia wnętrz. Kilka lat temu słyszałam, że dla działalności w tym obszarze to jest "Być albo nie być". Wielkie możliwości w jednym miejscu. Spotkania oraz ustalanie warunków współpracy. No i ale...

Najczęściej jak podróżowałam to z drugą osobą, po prostu to lubiłam. Tak było raźniej i przyjemniej. Jednak to jest praca i przed tym nie należy się zatrzymywać, jeśli chcemy stawiać kolejne kroki i się rozwijać. Więc według mnie jak należy się przygotować:

  • Co należy zrobić przed zaplanowaniem podróży (lista):
    • sprawdzić czy mamy ważne wszelkie niezbędne dokumenty ,
    • ustalić priorytety wyjazdu służbowego,
    • ustalić spotkania, co ostatecznie będzie miało wpływ na ewentualną modyfikację terminów,
    • zrobić listę potencjalnych Kontrahentów, z którymi dodatkowo chcę się spotkać, aby maksymalnie wykorzystać czas na miejscu,
    • śledzić ceny lotów i możliwości rezerwacji hotelu w określonym terminie i okolicy.
    • sprawdzić możliwości połączeń i internetu poza granicami naszego kraju - aktualnie to jeden z ważniejszych elementów dla poczucia bezpieczeństwa podczas wyjazdu.
    • ustalić i wykupić ubezpieczenie na czas podróży -jeśli mamy ustalone szczegóły.
  • Rezerwacje i rejestracje - jak już mamy podstawowe zadania ustalone, idziemy dalej:
    • rezerwacje lotu 
    • rezerwacja hotelu. Dwa pierwsze podpunkty odbywają sie prawie jednocześnie - korzystałam tutaj z Airbnb. Gdzie mogłam sprawdzić miejsce, osobę prowadzącą, okolicę, do której musiałabym dojechać z lotniska i na targi. Dla mnie to było istotne dlatego, że podróżowałam transportem publicznym. I tutaj muszę przyznać, że podróż komunikacją lokalną nie sprawiła mi żadnego problemu. Wszystko idealnie oznaczone. Opóźnienia owszem, ale bez większego wpływu na pozostałe terminy. Natomiast należało założyć minimum pół godziny zapasu dodatkowego. Poranny powrót na lotnisko w dni robocze, z nieco większym wyprzedzeniem dlatego że są większe korki - rozumiecie: wszyscy do szkoły i do pracy.
    • rejestracja na targi. Najlepiej zrobić to online jeszcze w domu/biurze, aby na targi już przyjechać z wydrukowanym biletem uprawniającym do wejścia na targi. Mój bilet dodatkowo uprawniał mnie do korzystania bezpłatnie z komunikacji transportu publicznego - oczywiście tylko na potrzeby targów branżowych.
    • rejestracja biletu na targi, pozwala jednocześnie zarejestrować się i stworzyć sobie konto na stronie targów.
  • Pozostałe udogodnienia i stworzenie dodatkowego poczucia bezpieczeństwa:
    • aplikacje na urządzenie mobilne:
      • do poruszania się komunikacją transportu publicznego - po prostu rewelacja. Zawsze wpisywałam miejsce skąd i dokąd i podawało mi wiele możliwości w zależności od miejsca, czasu i środków transportu. Muszę przyznać, że jeszcze w domu przed wylotem sprawdziłam możliwości i wydrukowałam sobie kilka mapek z numerami linii jakimi mogę podróżować, gdyby internet mnie zawiódł. Podzieliłam sobie mapki na trasy: przyjazd/przylot, czas targów oraz wyjazd/wylot. 
      • aplikacja targów. Mogłam sprawdzać na bieżąco ewentualnych wystawców, sprawdzać eventy, które były zaplanowane, sprawdzenie trendów. Bardzo pomocna okazała się tzw. "lista obserwacyjna / obserwowane". Bardzo często czas pobytu na targach nie pozwoli na rozmowy ze wszystkimi Kontrahentami, czy ustalenie z nimi spotkań. Dlatego dalszy kontakt może być już po powrocie z targów i wrócenie do tej listy oraz kontakt online. Zapewniam Was, że jeśli takiej listy nie zgromadzicie korzystając z aplikacji czy też gromadząc chociażby wizytówki i krótkie na nich informacje, nie zapamiętacie wszystkiego. Jest to bardzo ważne aby maksymalnie wykorzystać ten czas pobytu na targach.
      • na wszelki wypadek również zainstalowałam aplikację UBER, jest ona już chyba wszędzie dostępna i może się okazać za granica znacznie tańszą wersją transportu niż taxi. A i w Polsce bez problemu z niej skorzystasz :)
      • oczywiście aplikacja, za pomocą której dokonałam rezerwacji miejsca noclegowego. Tutaj na stronie zawsze zaznaczają aby komunikować się po przez aplikację, aby zapewnić sobie maksymalne bezpieczeństwo,
      • revolut - płatności.
    • fizyczne:
      • power bank - na dwa dni targów okazał się niezbędny. Po przez intensywne zużywanie się baterii, musiałam dwukrotnie ładować telefon. Dla mnie było to bardzo istotne, abym po zakończonym dniu targów miała na bieżąco możliwość sprawdzania trasy powrotnej lokalnymi środkami miejskimi.
      • wydrukowane mapy - główne tramwaje i godziny powrotu,
      • oczywiście środki do płatności, zawsze należy przygotować nieco gotówki w lokalnej walucie - gdyby np. karta nie zadziałała.
      • na miejscu musiałam też poprawić ustawienie w telefonie a propos połączenia sieciowego. Ostatecznie się połączyłam.

 

Oprócz tego wszystkiego co napisałam powyżej pamiętajcie aby zapytać się drugiej osoby o coś co do czego mamy pewne wątpliwości, a internet już więcej nie daje nam wskazówek. Niestety najczęściej będzie to język angielski, jednak nie trzeba mówić dobrze aby umieć się porozumieć. Wybierajcie też osoby do takiego pytania. Przede wszystkim nie panikować - zachować spokój :)

Ja zdecydowanie bardziej lubię podróżować co najmniej we dwójkę, sprawia mi to również więcej przyjemności. Nie zawsze jednak możemy sobie zapewnić taki komfort. Praca to praca! Należy sobie zapewnić tylko odpowiednie warunki, maksymalne bezpieczeństwo, tak aby skupić się na osiąganiu celów podczas wyjazdu służbowego.

Ja jeszcze ustaliłam sobie, że przed targami będę wykonywać trening - 3 km spacer w określonym czasie. Wyszło tak, że ostatecznie bardzo szybko dotarłam pod Messe Frankfurt i przeszłam więcej nić powinnam. Dało mi to jednak czas na moją ulubioną kawę! I do boju!

To jest tylko mój opis wyjazdu. Zdaję sobie sprawę, że większość osób wyjeżdża dużo częściej, znacznie dalej i nie widzi w tym żadnego dyskomfortu.

Dodatkowo w podróży towarzyszył mi Inkbook i czytanie książek. Uwielbiam to. Więc to było jeszcze to coś co mi uprzyjemniło moją podróż. A powrotną drogę samolotem całą przegadałam z bardzo sympatyczną Panią. Kawa i rozmowa to też rewelacyjna opcja. 

To ta ODWAGA - która motywuje do tego aby każdego dnia realizować określone zadania i nie zatrzymywać się ze strachu. Oczywiście to wszystko zależy od danego zadania i każdorazowego podejścia do wykonywanego tematu. Według mnie jeśli się założy pewne cele, należy je zrealizować, bo to właśnie to daje nam energię i jeszcze większą motywację do działania i zaufanie do siebie. Jednak pamiętajcie dla każdego ODWAGA to może być zupełnie coś innego! A bezpieczeństwo - jak czytaliście, pojawia się w całym moim tekście, dlatego że jest to dla mnie jedna z ważniejszych wartości w życiu.

Jeszcze dwie zajawki, złapanych w drodze i w trakcie wyjazdu.

Powodzenia z Waszymi realizacjami!

praca, work,Frankfurt am Main,Ambiente,Home&table,B-line Barbara,Drereich,beautiful,near Frankfurt am Main,Airbnb,

 

Treści stanowią moje przemyślenia i doświadczenia. Mają charakter informacyjny. Zdjęcia są moją własnością, Jeśli chcesz je wykorzystać, skontaktuj się ze mną.