Następny dzień naszej podróży to przede wszystkim wizyta w całym kompleksie Pałacu Królewskiego. Jednocześnie jest to pierwszy dzień kiedy odważyliśmy się zjeść normalną ciepłą obiadokolację. Jednak od początku....
WAT PHO i WIELKI PAŁAC KRÓLEWSKI
Leżący Budda, to ogromny posąg mierzący 48 metrów długości i 15 metrów wysokości. Odpoczywający budda symbolizuje przejście do stanu nirwany.
Posąg został ozdobiony gipsem i złotem, w pozycji odpoczywającej na podstawie z cegły. Po prawej stronie znajduje się zdjęcie na którym widać część inkrustracji wykonanych z masy perłowej i znajdujących się na stopach leżącego Buddy. Są to malowidła, któ©e przedstawiają poprzednie wcielenia Buddy.
Galeria Buddy, w której pod zadaszeniami zostało umieszczonych aż 394 złoconych posągów Buddy. Wiele z nich posiada cechy stylów Ayutthayi i Sukhothai.
Wewnątrz tego budynku, drugiego co do ważności po Wat Pho, znajduje się posąg Buddy Phra Deva Patimakorn. Posąg jest umieszczony na okazałym trzy-poziomowym cokole, zawierającym prochy Ramy I. Statua Buddy, pochodzi z okresu Ayutthaya i została sprowadzona do świątyni przez ówczesnego monarchę.
Po prawej stojąca figura Buddy.
Poniżej kamienne olbrzymy, które znajdują się na terenie obiektu Wat Pho. Posągi przedstawiają ogromne zbiory postaci, rozpoczynając od charakterów z chińskiej opery po wizerunek Marco Polo, które przybyły do Tajlandii w XIX wieku jako balast na statku chińskich dźonek.
Przepiękne CZEDI, które kryją w sobie m.in. prochy dawnych władców Syjamu.
Wielki Pałac Królewski to najwspanialsze budowle religijne i królewskie Bangkoku. Cudownie uczucie spokoju dzięki utrzymanej pięknie natury wśród tak mistycznych budowli.
Poniżej tylko część świątyni znajdującej się w kompleksie Wat Phra Kaew i Wielkiego Pałacu Królewskiego. Niestety, z uwagi na zakaz robienia zdjęć w świątyni ze Szmaragdowym Buddą, nie został przez nas uwieczniony na fotografii.
Wędrując po kompleksie można znaleźć posągi przedstawiające figury z JOGI: relaks i medytacja.
Cudownie i romantycznie wyglądająca wieżyczka z dzwonem. Musiałam to uwiecznić :)
Nasz pierwszy ciepły posiłek "na mieście". W restauracji w dzielnicy SIAM, właściwie bardzo niedaleko stacji BTS SIAM. Wyjątkowo pyszna kolacja (właściwie), zdecydowaliśmy się na koniec dnia. To było jednocześnie podsumowanie naszej wizyty w Bangkoku. Już następnego dnia wcześnie rano opuszczaliśmy naszą lokalizację w Bangkoku, aby dotrzeć na lotnisko i ostatecznie na wyspę PHUKET.
To tam skosztowaliśmy wielu dań kuchni tajskiej. Od wyspy też zaczęły się nasze przygody.
Chociaż muszę zaznaczyć, że naukę targowania mieliśmy już przed wejściem do Wielkiego Pałacu Królewskiego. Ale o tym innym razem.
Chcesz sprawdzić co zwiedzaliśmy wcześniej? Sprawdź tutaj i wybierz artykuł.




















