Ogród – moja przestrzeń do relaksu i zdrowego stylu życia.
Nasza przygoda z ogrodem działkowym rozpoczęła się w czasie pandemii...
Wówczas wiele osób zaczęło szukać sposobów na bezpieczne spędzanie czasu na świeżym powietrzu. Wtedy też urodziły się nasze dzieci. To dodatkowo zwiększyło potrzebę posiadania miejsca, gdzie cała rodzina mogłaby wspólnie odpoczywać, bawić się i spędzać czas w zgodzie z naturą. Działka stała się trochę takim moim relaksem. Miejscem przejściowym między spacerami, placami zabaw i zakupami ;D
Musieliśmy wykonać dość sporo prac naprawczo- remontowo - ogrodowych, aby była bardziej funkcjonalna dla nas, do użytkowania przez cały dzień razem z dziećmi. Stała się też miejscem na rodzinne popołudniowe "pikniki", miejscem do drzemki i przekąski w czasie prawie całodziennych letnich spacerów, zabawy w ogrodzie i chwilę wytchnienia. Ja osobiście uwielbiam ogród i możliwości jakie daje. Wiem, że pracy jest czasem sporo. To co już wykonaliśmy kosztowało nas wiele czasu i energii - jednak widok dziecka siedzącego pod winoroślą i zajadającego winogrona - rekompensuje wszystko. ;) Aby tylko przeszły wszelkie uczulenia :(
Na działce prowadzę również własny ogród warzywno-owocowy, który stał się ważnym elementem naszej rodzinnej codzienności. Już kolejny rok cieszymy się plonami, które pozwalają nam robić zapasy na zimę (takie odpowiadające naszym potrzebom) i korzystać z darów natury na bieżąco. To nie tylko sposób na zdrową, domową kuchnię pełną świeżych warzyw i owoców, ale także forma aktywnego relaksu. Praca w ogrodzie pomaga mi oderwać się od codziennych obowiązków, a jednocześnie pozwala na spędzanie czasu na słońcu i z dziećmi na świeżym powietrzu.
Każdy sezon w ogrodzie przynosi nowe wyzwania i radości. To niesamowite uczucie, kiedy zdążymy przed ślimakami i możemy zebrać pierwsze pomidory, ogórki, maliny czy truskawki. Dzięki ogrodowi uczymy się żyć zgodnie z rytmem natury, a nasza kuchnia zyskuje na smaku i wartości odżywczej. Ogromne znaczenie mają w tym zioła (bazylia, pietruszka, seler, koper czy szczypior) i sałaty z intensywnym smakiem jak rukola.
Poranki z energią i świeżością.
Poranki na ogrodzie działkowym to chwile pełne energii i świeżości, które zapadają w pamięć. O świcie, gdy słońce powoli wschodzi nad horyzontem, powietrze jest rześkie i wypełnione zapachem wilgotnej ziemi, trawy i kwiatów. Każdy oddech przynosi uczucie spokoju, a jednocześnie dodaje sił na resztę dnia. To czas, kiedy ogród budzi się do życia – słychać śpiew ptaków, a krople rosy lśnią na liściach warzyw i trawach niczym maleńkie kryształki. Poranek w ogrodzie to doskonały moment na chwile sam na sam z naturą. Można zebrać świeże zioła do porannej herbaty, podlać grządki lub po prostu przespacerować się między rabatami, chłonąc harmonię otoczenia. Takie chwile pomagają naładować baterie i spojrzeć na nadchodzący dzień z optymizmem i spokojem ducha.
Chociaż tak wczesnych poranków nie doświadczyliśmy na działce, to w czasie remontu na działce, razem z małymi dziećmi już przed 8 rano czekałam na "ekipę budowlaną". To był mimo wszystko fantastyczny czas!
Zdjęcie poniżej to już znacznie późniejszy czas i aktualny "sponsor" głównej imprezy malowania drewna;D
Poranny rytuał wprowadza do życia równowagę – daje energię i przypomina, jak ważne jest połączenie z naturą, nawet w najzwyklejszy dzień.









