Jednym z punktów zwiedzania tego dnia był Złoty Budda znany Phra Sukhothai Traimit, kryjący za sobą ciekawą historię. Mimo mniejszych rozmiarów, jak na rozmach spotykany w Tajlandii. Jest to Budda w całości wykonany ze szczerego złota. W czasie relokacji w 1954 roku, został odkryty przez zewnętrzne pęknięcia. Wcześniej zapomniany na 200 lat.
Kolejnym punktem naszej wędrówki po Bangkoku tego dnia była The Golden Mount. Piękna wędrówka na szczyt.
Początek wspinaczki to przepiękna dżungla, gdzie również byliśmy delikatnie zroszeni wodą na orzeźwienie. Mijaliśmy różne dzwoneczki zawieszone w wielu miejscach przy schodach. Z uwagi na ich różnorodność wydawały różne dźwięki.
Mieliśmy niesamowitą przyjemność uderzyć w gong, który wydawał głęboki i stłumiony dźwięk. 
Ja jak to ja! pokonując kolejne stopnie, jak tylko zauważyłam kwiaty na pięknym niewielkim oczku wodnym musiałam zrobić zdjęcie :) To również wszystko w drodze na szczyt Złotej Góry.
Piękne widoki na szczycie i w otoczeniu samej świątyni. Cudowny widok na Bangkok.
Schodząc ze Złotej Góry inną trasą, można po drodze zauważyć nagrobki które są schowane u podstawy całej góry. Stopniowo położone są w różnych miejscach.
Widok z dołu na wzniesienie The Golden Mount.
Chcesz wrócić do poprzedniego dnia - sprawdź i wejdź tutaj.

















